KOMENTARZ PUŁASKIEGO: P. Zaleski – Ekonomiczne motywacje napięcia rosyjsko-ukraińskiego

KOMENTARZ PUŁASKIEGO: P. Zaleski – Ekonomiczne motywacje napięcia rosyjsko-ukraińskiego

Obecny kryzys w stosunkach rosyjsko-ukraińskich, groźba napaści na Ukrainę przez Rosję i jej lekceważąca postawa wobec partnerów z Zachodu  pokazują dużą pewność  siebie obecnej administracji Kremla.  Pytaniem pozostaje to na ile jest ona uzasadniona w świetle sytuacji ekonomicznej Federacji Rosyjskiej.

Budżet Federacji Rosyjskiej w uproszczeniu opiera się w dużej mierze na gazie i ropie (w 2021 r. eksport surowców energetycznych stanowił ok. połowy całego rosyjskiego eksportu). Ostatni rok był więc dla Rosji bardzo korzystny, w porównaniu do roku 2020, kiedy to wielkość dochodów z węglowodorów zmniejszył się o 34 proc., do 5,235 bln rubli (67 mld USD),  w stosunku do roku poprzedzającego, i renta surowcowa dla rosyjskiego budżetu okazała się dużo wyższa niż prognozy analityków.

W dokumentach budżetowych założono, iż ceny ropy będą kształtować się na poziomie 45 USD za baryłkę, podczas gdy średnia cena w roku 2021 okazała się wyższa aż o 24 dolary i wyniosła 69 USD[1]. Podobnie wyglądała sytuacja w odniesieniu do drugiego strategicznego surowca czyli gazu, którego średnia cena w roku 2021 wyniosła 280 USD za 1000 m3, wobec prognozowanych 150 USD za 1000 m3. Ceny surowców przełożyły się zatem na bardzo duży wzrost przychodów do tegorocznego rosyjskiego budżetu, który mógł wynieść ok. 119 mld USD[2]. Jak zauważa Ośrodek Studiów Wschodnich w swojej analizie, Rosja ma więc nadwyżkę budżetową  zabezpieczającą wydatki administracji rządowej na wypadek niekorzystnego rozwoju sytuacji zewnętrznej (np. sankcje)[3].

Przyjęta w grudniu 2021 r. ustawa budżetowa Federacji Rosyjskiej na okres 2022-2024 pokazuje, że Kreml  w specyficzny sposób określił kierunki rozwoju państwa, z jednej strony redukując wydatki na zdrowie czy gospodarkę narodową o 8,5 proc., z drugiej strony znacząco podnosząc budżet na bezpieczeństwo narodowe (tj. służby bezpieczeństwa podległe Putinowi) o 17 proc. oraz siły zbrojne – o 4  procent[4]. Niemniej ważnym elementem ustawy jest przeznaczenie prognozowanej nadwyżki przychodów nad wydatkami (ok. 18 mld USD) do rezerwy budżetowej – na tzw. Fundusz Dobrobytu Narodowego, co może oznaczać przygotowywanie się na trudniejsze czasy w przyszłości lub też zbieranie funduszy na określone cele (np. militarne).

Wiele wskazuje jednak, że może to być jeden z ostatnich tak korzystnych budżetów dla Rosji. Zachodni świat bowiem coraz mocniej odchodzi od kopalnych surowców energetycznych, a ambitne cele polityki klimatycznej procedowane obecnie przez Komisję Europejską, zwłaszcza pakiet „Fit for 55”, wprowadzają wręcz diametralne zmiany transformacyjne, które obejmą de facto całą gospodarkę europejską i wymuszą działania oraz inwestycje w kluczowych sektorach gospodarczych: energetyce; budownictwie; transporcie lądowym, powietrznym i morskim tak, aby osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r. , a przede wszystkim zmniejszyć emisje dwutlenku węgla netto o co najmniej 55 proc. (w porównaniu z 1990 r.) do 2030 roku.

Surowce kopalne takie jak ropa, gaz docelowo ma zastąpić surowiec rośliny oraz wodór powstający z elektrolizy źródeł odnawialnych. Oznacza to przebudowę gospodarki w kierunku inwestowania w nowe, zeroemisyjne i zgodne z założeniami gospodarki o obiegu zamkniętym (ang. circular economy) rozwiązania, w której dominować będzie kilkukrotne zagospodarowanie zużytego produktu, odpowiedzialność producenta za jego recykling i właściwie współużytkowanie (jak popularny już dzisiaj car sharing).

Tymczasem, analizując założenia budżetowe Federacji Rosyjskiej, Rosja poprzez brak  wydatków  na inwestycje w ww. obszary naraża się na ryzyko opóźnienia gospodarczego względem Europy, USA, Japonii czy nawet Chin. Z kolei, zakładając zmiany spowodowane polityką klimatyczną, w niedalekiej przyszłości popyt na ropę i gaz  będzie stopniowo się zmniejszał, co oczywiście wpłynie na rentę surowcową rosyjskiego budżetu. Co więcej, nawet Chiny, największy po UE rynek zbytu dla rosyjskiego eksportu, są ostrożne wobec dalszego uzależniania się surowcowego od Rosji, na co wskazuje chociażby to, że nie są zainteresowane obecnie drugim gazociągiem poza „Siłą Syberii” o przepustowości 30 mld m3/ rocznie (dla porównania Nord Stream ma 55 mdl). Poza tym gaz eksportowany do Chin pochodzi z innych złóż niż ten wysyłany do Europy, dlatego też ChRL nie może być przedstawiana jako alternatywny rynek zbytu rosyjskiego gazu. Turcja to również istotny dla rosyjskiego eksportu rynek, niemniej ostatnie napięcia w relacjach dwustronnych spowodowały, iż nowe inwestycje gazowe  na tym kierunku są mało prawdopodobne.

W takich okolicznościach Kreml odwołuje się do sprawdzonej przez siebie taktyki,  opisanej przez Williama Shakespeare w sztuce „Król Ryszard III”, wskazującej, że „gdy masz problem w królestwie rób zamieszanie za granicą. Zawirowania wojenne zawsze wywołują bowiem panikę na giełdach surowcowych, podbijając ich cenę, co do tej pory przekładało się wprost na wyższe przychody dla budżetu Rosji. Utrzymywanie stanu „potencjalnego konfliktu zbrojnego” blisko granic krajów europejskich powoduje duży niepokój u analityków gospodarczych, co widać wyraźnie po wahaniach cen ropy w ostatnich dniach i doniesieniach prasowych (np. agencji Reuters o wymownym tytule Oil resumes rally as Russia-Ukraine tensions stay high[5]Ceny ropy odrabiają straty, ponieważ napięcia rosyjsko-ukraińskie utrzymują się na wysokim poziomie). Przykładowo po pojawieniu się informacji o wycofywaniu części wojsk rosyjskich notowania ropy obniżyły się o 3,3  proc. – natomiast po negatywnym zweryfikowaniu tych doniesień przez amerykański wywiad ceny z powrotem „podskoczyły” (co nie jest na rękę nie tylko Europie, ale też USA ze względu na rosnące ceny benzyny i idący za tym dalszy wzrost inflacji).

Perspektywy

Wydaje się więc, że obecnie w optyce Kreml, najlepszą, w stosunku do realnych działań militarnych, alternatywą jest trwanie w sytuacji żądań i eskalacji. Mało realne wydaje się bowiem długofalowe dyplomatyczne rozwiązanie obecnego kryzysu, a perspektywy uzyskania jakiś ustępstw od Zachodu w zakresie rosyjskich żądań (np. faktyczna neutralizacja Ukrainy)  wydają się ograniczone. Zgodnie bowiem np. z ostatnim oświadczeniem prezydenta Joe Bidena, który jasno określił granicę możliwości negocjacyjnych:  „w ewentualnych negocjacjach USA nie odstąpią od swoich podstawowych zasad, takich jak suwerenność państw, nienaruszalność ich granic i prawo do wyboru sojuszy wedle uznania”.

Z drugiej strony, zgodnie z przewidywaniami analityków,  konsekwencje „przekroczenia  Rubikonu” przez Moskwę mogą być dla Rosji bardzo dotkliwe i objąć cały wachlarz sankcji – od ograniczeń w zakupach ropy i wymuszenia zamrożenia Nord Stream II, po wyłączenie Federacji Rosyjskiej z międzynarodowego systemu bankowego SWIFT. Niemiecki kanclerz Olaf Scholz podczas spotkania w Moskwie wyraźnie unikał tematów drażliwych – zwłaszcza tych, które wiązałyby się z konsekwencjami dla niemieckiej gospodarki (jak wspomniane zamrożenie Nord Stream II) – ale chcąc zachować jedność wśród sojuszników raczej będzie musiał się zastosować do wspólnie przyjętych ustaleń.  Niewątpliwie Nord Stream II jest w tym kontekście  istotnym argumentem  dla Zachodu z kilku powodów. Po pierwsze jest to wręcz flagowy projekt energetyczny, a te są zgodnie z zapisami Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Federacji Rosyjskiej elementem polityki zagranicznej. Nowa strategia (zatwierdzona w lipcu 2021 r.) podkreśla też to, że Rosja powinna dążyć do uniezależnienia się od czynników zewnętrznych w obszarze energetycznym, co oznacza także rezygnację z tranzytu surowców poprzez inne kraje. Putin będzie więc dążył, aby Nord Stream II był  systemem  modelowym, gdzie to Rosja – i  nikt inny – będzie decydowała o zasadach kooperacji z „odbiorcami”, ale absolutnie nie „równorzędnymi partnerami biznesowymi.

Warto też zauważyć, iż Putin poprzez aktualny kryzys pokazuje, że zapisy nowej strategii stanowią dla Rosji wyraz jej realnych dążeń. Zgodnie duchem  dokumentu  nie ma już bowiem miejsca na polityczną kooperację z USA i NATO, które są teraz przede wszystkim zagrożeniami militarnymi, a potencjalni partnerzy to raczej Chiny i Indie. W dokumencie jasno zostało określone też, że obecna architektura bezpieczeństwa światowego nie odpowiada wymaganiom samej Rosji i Rosjanom żyjącym poza jej granicami. Trudno oczekiwać, że w tym kontekście rosyjska polityka energetyczna nie będzie opierać się na innych założeniach.

Wnioski

Należy założyć, że przyjęty przez Rosję kurs konfrontacyjny w zakresie polityki zagranicznej nie zmieni się w najbliższych latach. Moskwa podejmować będzie kolejne próby rozbijania jedności świata zachodniego, a istotnym elementem tej polityki będą surowce energetyczne, jak ropa i gaz, oraz  infrastruktura (magazyny gazu należące do spółek rosyjskich lub przez nie zarządzane). Rosja będzie też działać na rzecz do maksymalnego – w tym sztucznie wywoływanego – wzrostu cen surowców i zmian w zasadach współpracy, dążąc do długotrwałego związania i wręcz uzależnienia partnerów.  Tym samym państwa Zachodu powinny zmienić swoje założenia dotychczasowej współpracy z Rosją w kwestiach energetycznych. Państwa UE powinny zrewidować swoje strategie energetyczne w kierunku jak najszybszej dywersyfikacji dostaw surowców i struktury własności infrastruktury.  „Państwa 27” powinny też wdrożyć zasady ścisłej współpracy, kooperacji i co istotne pełnej koordynacji w zakresie zakupów surowcowych, tworząc procedury wspólnych zakupów, wzajemnej pomocy, wsparcia, td.

Autor: Przemysław Zaleski, Senior Fellow w Programie Gospodarka i Energetyka Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego

[1] Dane za: Reuters [online] , [dostęp: 17 II 2022]: <https://www.reuters.com/>.
[2] Ibid.
[3] I. Wisniewska, Rosja: budżet rosnących rezerw, Ośrodek Studiów Wschodnich, Warszawa 2021 (Analizy OSW), https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2021-12-15/rosja-budzet-rosnacych-rezerw.
[4] Ibid.
[5] Oil resumes rally as Russia-Ukraine tensions stay high, Reuters [online],https://www.reuters.com/business/energy/oil-prices-hold-steady-russia-ukraine-tensions-cool-2022-02-16/